Wishlisty Wpis

DIETETYCZNIE Z PROLINEA

21 stycznia 2014

Nowy rok, nowe wyzwania, nowe możliwości. Ja jak zwykle o swoim postanowieniach noworocznych napiszę jak zwykle z opóźnieniem. W zasadzie nie noworocznych, a nowopółrocznych, bo wierzę że wszystko co zaplanowałam uda mi się zrealizować do końca czerwca.

Punkt pierwszy i najważniejszy oraz wymagający ode mnie najwięcej samozaparcia: PRAWO JAZDY

Punkt drugi: Zapuszczenie i ogarnięcie włosów, a potem może jakieś mało inwazyjne farbowanko?

Punkt trzeci: Dojście do ładu z zębami, trzeba w końcu się odważyć na wyrwanie ósemek, aparat (?) i wybielanie.

Punkt czwarty: Całkowite przerzucenie się na szkła kontaktowe – PUNKT ZREALIZOWANY!

Punkt piąty: Zejście z wagi i rozpoczęcie zdrowego trybu życia z ćwiczeniami i lekkim jedzeniem.

I na punkcie ostatnim chciałabym się skupić w dzisiejszym poście.

dietetyk-prolinea

To zdecydowanie najpopularniejsze postanowienie noworoczne kobiet na całym świecie. Najczęściej zapał pozostaje zapałem i kończy się po tygodniu. Ja tym razem postanowiłam wytrwać! A w całej metamorfozie ogromną rolę odgrywa cudowna Justyna z Centrum Dietetycznego Prolinea.  Justyna wzięła mnie pod swojej skrzydła najpierw dołując wynikami ważenia na specjalistycznej wadze. Drobna nadwaga, duuużo tłuszczu i wiek metaboliczny, do którego się nie przyznam, bo wstyd wielki. Omówiłyśmy moją dotychczasową dietę, ustaliłyśmy nowe zasady w bardzo luźnej i przyjemnej atmosferze. Mimo drażliwego tematu uśmiech mi z buzi nie schodził. Przez następne kilka dni spisywałam dokładnie wszystko co jadłam stosując już wcześniej usłyszane wskazówki. Na podstawie moich zapisków Justyna stworzyła indywidualną, tygodniową, zrównoważoną dietę, opartą na 4 lekkich posiłkach dziennie, masie warzyw i wody oraz ograniczonej liczbie kalorii. Dieta nie jest bardzo uciążliwa, nie chodzę głodna, do tego posiłki są bardzo smaczne. Poznałam kilka wspaniałych smaków – kasza jaglana chyba zostanie ze mną na zawsze! Jedyne czego mi brakuje to słodycze, od których powiem szczerze jestem chyba uzależniona, ale staram się odstawiać pokusę jak najdalej od siebie. Do tego wszystkiego oczywiście zaczęłam ćwiczyć co drugi dzień po 30 min! A to duże osiągnięcie w moim przypadku.

Mam w końcu motywację, bo wstyd mi będzie odwiedzić ponownie Centrum Dietetyczne Prolinea i powiedzieć Justynie, że nie dałam rady… Do tego szczupła sylwetka kusi bardzo!

Jakie efekty? W ciągu około 2 tygodni spadło mi 2 kilo wagi. Do tego mam więcej energii i czuję się jakaś taka mniej napompowana. Mam nadzieję, ze zmiany będą niebawem zauważalne!

dietetyk-prolinea

dietetyk-prolinea

Pewnego razu prosiłam Was o wypisanie pytań, które chcielibyście zadać dietetyczce. Oto odpowiedzi Justyny:

  1. Staram się jeść małe posiłki o regularnych porach dnia, dodatkowo ćwiczę również 5 dni w tygodniu i pomimo wszystko wciąż mam brzuch, rano płaski, a po zjedzeniu chociażby najmniejszego posiłku – wybucha. W jaki sposób pozbyć się tych okropnych wzdęć?

    W takim wypadku regularna i lekkostrawna dieta oraz regularna aktywność na świeżym powietrzu jest podstawą. Warto wprowadzić do diety produkty lekkostrawne – pieczywo pszenne lub graham, naturalne jogurty i kefiry, które wzbogacą mikroflorę jelitową oraz marchew, cykorię, jabłka czy delikatne domowe kisiele. Na pewno należy wyeliminować produkty smażone i ciężkostrawne, warzywa strączkowe, kapustne, grzyby i dania bogate w cukier. Napoje gazowane, soki i napoje owocowe oraz mocną kawę zastąp słabą herbatą, naparem z mięty lub kopru włoskiego . Zrezygnuj także z ostrych przypraw, takich jak pieprz, chilli, ostra papryka, musztarda, chrzan, ocet czy czosnek. Zastąp je świeżą bazylią, tymiankiem, natką pietruszki, koperkiem czy miętą.Koniecznie obserwuj przez kilka dni swój organizm i dokładnie zapisuj produkty, po których pojawia się problem. Być może przyczyna tkwi w nietolerancji pokarmowej (np. laktozy) lub innym problemie zdrowotnym.

  2. Jakich produktów spożywać najwięcej, aby mieć zdrowe i piękne włosy, aby szybko rosły i nie wypadały, no i co najważniejsze: aby nie miały ogromnej tendencji do przetłuszczania się?Marchew, dynia,morele, masło sprawiają, że zarówno włosy, jak i skóra głowy są prawidłowo nawilżone. Witaminy z grupy B (szczególnie B3) – stymulują wzrost włosa i poprawiają ukrwienie skóry, dodatkowo, badania wskazują, że wit. B12 zapobiega przedwczesnemu siwieniu włosów! Włącz do menu jaja i podroby.
    Witamina C – zapobiega wypadaniu włosów i rozdwajaniu się końcówek, stymuluje także wzrost włosa. Znajdziemy ją w soku z dzikiej róży, natce pietruszki, porzeczkach, kiwi czy cytrusach.
    Witamina E – poprawia ukrwienie skóry i stymuluje układ od bad word ościowy, co jest szczególnie istotne dla zdrowia włosów i skóry głowy. Włącz do menu oleje, kiełki pszenicy czy awokado.
    Biotyna (nie bez kozery zwana witaminą włosów) bierze udział w powstawaniu czerwonych krwinek oraz stymuluje powstawanie keratyny, która jest niezbędna dla silnych i zdrowych włosów. Znajduje się w orzechach, szpinaku, pełnoziarnistych produktach zbożowych.
    Żelazo poprawia ukrwienie skóry, a cynk reguluje pracę gruczołów łojowych oraz wspólnie z biotyną bierze udział w powstawaniu keratyny i na koniec: pełnowartościowe białko – bierze udział we wzroście nowych włosów.
  3. Co spożywać, aby pozbyć się cellulitu oraz ‚podwójnej bródki’? Przede wszystkim zrezygnuj z gotowych dań instant – bogatych zarówno w tłuszcze nasycone jak i sól. Odstaw cukier i wyeliminuj do minimum kawę i mocną herbatę. W diecie antycellulitowej ważne są warzywa i pełnowartościowe białko zawarte w mięsie, jajach czy produktach strączkowych oraz pełnoziarniste produkty zbożowe (kasze, chleb razowy i żytni). Pij minimum 1,5 litra wody mineralnej dziennie. Rzuć palenie i wprowadź regularną aktywność fizyczną!
  4. Jak szybko schudnąć bez efektu jo-jo, jakie produkty kategorycznie wykreślić z diety? Na liście zakazanych produktów na pewno znajdują się dania typu fastfood – hamburgery, frytki czy kupna pizza. Następnie słodkie napoje typu cola, ale także niegazowane napoje i soki z dodatkiem cukru. Eliminujemy słodkie produkty nabiałowe – serki waniliowe (także te pseudo zdrowe przeznaczone dla dzieci!!), owocowe jogurty czy desery mleczne. Rezygnujemy także z gotowych kupnych słodyczy – batonów, wafelków czy ciasteczek. Nie smażymy tradycyjnie (chyba, że na patelni grillowej), jemy śniadania, a lekką kolację spożywamy na ok. 2 godz. przed snem. Co ważne – trwamy w tym już do końca życia, a nie rezygnujemy po kilku dniach czy tygodniach.
  5. Na jakim oleju najzdrowiej smażyć? Do smażenia najlepsze są tłuszcze bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe – do najpopularniejszych dostępnych na rynku należą dwa: oliwa oraz olej rzepakowy. Dobrym pomysłem jest także smażenie na oleju kokosowym.
  6. Dobrze jest zaczynać dzień od owoców? (Pierwsze, ewentualnie drugie śniadanie) Owoce na śniadanie to świetny pomysł, pamiętajmy jednak, aby połączyć je np. z płatkami owsianymi, kaszą jaglaną czy np. twarogiem. Wyjątkiem jest banan bogaty w skrobię, którego możemy złapać w biegu i zjeść w drodze do pracy, jako samodzielny posiłek dla zabieganych lub spóźnionych
  7. Co jeść przed i po treningu? Posiłek przed treningiem powinien być bogaty w węglowodany, ale lekkostrawny, warto go spożyć przynajmniej godzinę przed planowanym treningiem. To mogą być np. płatki owsiane z mlekiem, orzechami i bananem. Po treningu najlepiej spożyć węglowodanowo-białkowy koktajl, najlepiej w ciągu pierwszych 30 minut po zakończeniu ćwiczeń. Dlatego jeśli ćwiczymy na siłowni i czeka nas powrót do domu warto jest mieć pod ręką butelkę (kubek termiczny, termos) z przygotowanym koktajlem. Może to być mix mleka (krowiego lub roślinnego) z owocami. Dobrym rozwiązaniem jest także kasza z piersią kurczaka (pieczoną, grillowaną) np. w formie sałatki z dużą ilością warzyw. Dobrze jednak dopasować swoje posiłki także do pory dnia, w której ćwiczymy.

Jeśli i Wy chcecie w końcu wziąć się za siebie i zmienić swoje nawyki żywieniowe zapraszam serdecznie do kontaktu z Justyną. Zapewniam, że nie będziecie żałowały!

Justyna Marszałkowska-Jakubik
tel. 600-376-913

justyna@e-prolinea.pl

7 komentarzy

  • Reply www.spokojniimpetycy.blog.pl 21 stycznia 2014 at 17:55

    Muszę przyznać, że mam bardzo podobne postanowienia: włosy (zapuścić i zadbać), wybielić zęby i jak się uda, to zrobić prawo jazdy 🙂 także trzymam za Ciebie mocno kciuki! 🙂

  • Reply maja s. 22 stycznia 2014 at 15:42

    A co to za fajny notes? Co jest w środku?

    • Reply Katarzyna Kryszk 22 stycznia 2014 at 19:16

      tylko moje notatki 😉

  • Reply pomarancza25 22 stycznia 2014 at 20:49

    Życzę wytrwałości w postanowieniach! Współczuję tylko tych ósemek bo miałam usuwane i wiem, jak to boli 😉

  • Reply Angie 23 stycznia 2014 at 00:22

    a ja mam zacząć (i nie skończyć przez długi czas) wymieniać czego ja Tobie zazdroszcżę?? no właśnie! więc, że tak nieuprzejmie Ci odpiwiem – zamknij się ;P hahah…
    ale faktycznie… taka studnióka jak opisujesz… hmm.. chyba bym odpuściłą sobie.

    na pewno zdasz prawko! trzymam kciuki!
    włosy masz piękne – tylko ich nie „zepsuj”!
    ah ósemki… może i ja je wyrwę… boję się… ale wybielanie jak najbardziej 🙂 aparat?? po co Ci???
    punkt piąty chyba widnieje na każdym blogu xD

    co to jest ten wiek metaboliczny? jak obliczyć? – może to kiedyś przybliżysz….
    ale na pewno z tym „biję Cię na głowę” oczywiście negatywnie xD
    a co ćwiczysz? jakie ćwiczenia?

    ciekawi mnie odpowiedź na pytanie 4. a dokłądniej ta „kupna pizza” – to znaczy, że zamówiona na telefon jest zdrowsza? wiesz moze?
    chyba napiszę do Justyny dłuuuugaśnego maila xD

    pozdrawiam!
    Angie // angieofficial.blogspot.com

  • Reply Matek mateo 23 stycznia 2014 at 01:06

    powodzenia dalej!

  • Reply asia 28 stycznia 2014 at 13:55

    Znalazłam Twój wpis na forum kobietapisze.pl i chciałam Cię poprosić o zdradzenie wieku metabolicznego 🙂

  • Leave a Reply