Recenzje Wpis

Domowa galeria – zrób to sam!

21 stycznia 2016

Pewnie część z Was wie, że w marcu zeszłego roku obciążyłam się kredytem i kupiłam mieszkanie. Po 3 miesiącach dostałam do niego klucze i tak oto od czerwca prowadzę projekt – urządzanie. Najpierw brudna robota – kafelki, podłogi malowanie, pod koniec zeszłego roku zaczęłam wprowadzać sprzęty i meble. Powolutku, bez pośpiechu, bez budżetu, bez kompromisów. Tuż przed Świętami udało mi się doprowadzić nowe lokum do stanu, w którym dało się zamieszkać, chociaż projekt trwa nadal i potrwa jeszcze pewnie z rok.

Swojego czasu pisałam Wam również o tym, że chciałabym zmienić nieco bloga. O ile na nowy layout nadal czekam, o tyle nowe tematy będę wprowadzać już dziś. Nie bójcie się jednak! Moda pozostanie na pierwszym miejscu! Ale wprowadzę trochę lifestyle’u. Dzisiaj zaczynamy!

Z dwóch poprzednich akapitów jasno wynika, że napiszę słów parę o wnętrzach, bo nieco się zafiksowałam w tym temacie. Oczywiście dla moich ulubionych blogów wnętrzarskich będę żadną konkurencją (hmm… a może o nich też niebawem napiszę), ale zaczęłam być świadomym konsumentem również w tej dziedzinie i chcę się podzielić z Wami moimi przemyśleniami.

Zacznę od „d**y strony” jak to się mówi. I zamiast o robotach brudnych napiszę o dekoracjach. I to tych ostatecznych – domowa galeria zdjęć, plakatów, grafik – to to co mi się marzy. A że powierzchni ścian w mieszkaniu mam sporo, to i sporo się na nich zmieści.

Zacznijmy od garści inspiracji w moim ulubionym, eklektycznym klimacie.

family-picture-gallery-walls

Interesting-wall-decor-ideas-dining-room-with-manykind-size-picture-frame-book-display-white-drawer-for-wall-decorating-ideas-and-dining-room-wall-paint-ideas-660x400

bohemian-home-decor-6

dh-studio-tour-coh-slides-011

źródła: 1 / 2 / 3 / 4

Taka galeria może znajdować się w każdym pomieszczeniu i zdobić każdą ścianę w domu. Ja u siebie planuję stworzenie nawet miniwystawki w blokowej mikrołazience. Co może znajdować się w takiej galerii? Zdjęcia rodzinne, pamiątki w ramkach, same ramki zawieszone na ścianie, obrazy, plakaty, grafiki – wszystko, co da się zawiesić na ścianie.

Wersja wysokobudżetowa:

kupcie gotowe plakaty i grafiki w dobranych do nich ramkach. Zróbcie sobie profesjonalne sesje zdjęciowe – niech obróbką zajmą się profesjonaliści. Wydrukujcie fotki w zakładzie w dużym formacie i cieszcie się piękną galerią.

Wersja niskobudżetowa:

jak to zwykle bywa czeka Was więcej pracy rąk własnych. Na każdym kroku, w każdym sklepie, a nawet lumpeksach zaglądajcie na działy z ramkami i obrazkami. Jestem pewna, że w ten sposób uzbieracie pokaźną liczbę ozdób w niskich cenach. Nie bójcie się przeróbek. Każdy materiał, z którego są robione ramki bardzo łatwo przemalować na odpowiadający nam kolor. Znalazłaś na strychu ramkę ze zbitą szybką? To świetnie! Zachowaj i wsadź do niej coś, co nie będzie wymagało specjalnego traktowania, np. kartkę z wydrukowanym na niej mottem.

Zdjęcia rodzinne:

Przechowujecie swoje cenne, pamiątkowe zdjęcia rodzinne jedynie w wersji cyfrowej na dysku komputera? Może nastał dobry czas, aby je wywołać i wyeksponować? Najważniejsze zdjęcia z wakacji, imprez czy spotkań rodzinnych powinny wisieć na ścianie! Nie muszą to być super-profesjonalne fotografie. Wystarczy chwila, a nawet zdjęcie z telefonu komórkowego przerobimy samodzielnie tak, że będzie pięknie wyglądało po wywołaniu. I nie potrzebujemy do tego drogiego i dosyć skomplikowanego w obsłudze dla laika Photoshopa. W zupełności wystarczy nam darmowy edytor zdjęć online. Nie musimy nawet odpalać komputera i przegrywać zdjęć z telefonu. Darmowy fotedytor sprawnie funkcjonuje również w komórkach czy tabletach. Jako przykład pokażę Wam przeróbkę zdjęcia z mojego instagrama. Mój telefon robi zdjęcia marne, co pewnie część z Was zauważyła. Weźmy sobie zdjęcie gór z moich ostatnich wakacji. Parę klików, podciągnięcia kolorów i wyostrzenia i w 3 minuty mamy zdjęcie do małej ramki. Bajunia prawda? Dzięki temu edytorowi możemy zamienić zdjęcie na czarno-białe lub sepię w razie potrzeby. Możemy też wygładzić swoje zmarszczki oraz dodać trochę pryszczy teściowej. Kolaż poniżej też zrobiłam w Fotorze.

FotorCreated

Obrobione fotki wyślijmy do wywołania w odpowiednim przez nas formacie, wsadźmy w kupione wcześniej czy przerobione ramki i powieśmy na ścianie. Wywołujmy zdjęcia online. Będzie sporo taniej niż w punktach stacjonarnych, a i wybór formatów mamy zwykle większy. Ja co kilka miesięcy wysyłam pakiet 100 zdjęć w wersji cyfrowej (online) do sprawdzonej firmy i po kilku dniach otrzymuję cudne odbitki.

Plakaty:

Szczerze mówiąc, większość plakatów oferowanych teraz w sklepach sieciowych to kicz w czystej postaci. Motywacyjne hasła, teksty typu „w tym domu wszyscy się kochamy i szanujemy”. Serio? Nie wpadłabym na to. Wybierzmy więc plakaty z bardziej designerskich stron. Może jakieś grafiki od młodych artystów? A może sami zróbmy i wydrukujmy na domowej drukarce wymarzony plakat? Na pewno też tak macie, że jak czegoś szukacie to nigdzie tego nie ma. Czas więc wziąć sprawy w swoje ręce i powiesić na ścianie cytat z ulubionej piosenki pasujący graficznie do naszego wnętrza, inwestując w to odrobinę czasu, kartkę A4, odrobinę czasu i ramkę. Własny plakat (nie tylko na ścianę) również zrobicie online – kreator plakatów. 5 minut na przycinającym się kompie i mamy grafikę gotową do wydruku.

w

Obrazy:

Masz chwilę i zdolności manualne? Weź płótno i farby olejne i namaluj własny obraz! Chociaż w dobie sztuki nowoczesnej zdolności manualne nie są niezbędne. Nie kupuj reprodukcji, ani nadruków na płótnie – to wygląda słabo. Masz potrzebę powieszenia Chełmońskiego na ścianie? Weź kredyt na oryginał 😉 Taki żart – chociaż ja się kiedyś dorobię obrazu Beksińskiego. Zarzekam się! Na razie nie mam, więc nie musicie planować złodziejskiego skoku na moje M2.

Jak wieszamy?

Pełna dowolność! Mi osobiście najbardziej podoba się miks wielkości, kształtów i kolorów zawieszonych w niewielkich odległościach. Niech galeria rozrasta się w miarę upływu czasu i zakupu nowych eksponatów – nie od razu Rzym zbudowano!

Ramki zawieszajmy na małych kołkach – dużo stabilniejsze niż gwoździki, które wypadną jak sąsiad zainspirowany nasza galerią zacznie wiercić swoją. Mała wskazówka przy wierceniu prosto od mojego Miszy: przy wierceniu dziury tuż pod wiertarką przyłóż rurę od włączonego odkurzacza – cały syf z wiercenia od razu zostanie wessany i oszczędzamy sobie roboty przy sprzątaniu. No i pamiętajcie, żeby nie wwiercić się w kabel oraz nie obijcie sobie wanny odkurzaczem, który wypadł Wam z ręki -> to już z mojego doświadczenia.

Swoje galerie pokażę jak tylko zaczną wisieć na ścianie. A co Wy myślicie o takich ozdobach? Macie je u siebie? Może najwyższy czas je stworzyć!