Podróże Wpis

Marionetka na Malcie

23 maja 2016

400 tys. mieszkańców, 3 większe wyspy (z czego 2 zamieszkane), 10×30 km – Malta. Kraj mniejszy od Warszawy był destynacją naszych wiosennych wakacji w tym roku. Jeszcze przed sezonem, a więc tłumów nie było. Zdecydowałam się na Maltę, gdyż chciałam i poleżeć i pozwiedzać, a akurat w tej destynacji pojawiły się przyjemne cenowo loty (co prawda z Gdańska, ale dzięki temu zwiedziliśmy jeszcze gdańskie zoo oraz spędziliśmy pół nocy na lotnisku w oczekiwaniu na przesiadkę do Warszawy – loty Warszawa Modlin -Gdańsk kosztują 9 zł!)

Tym razem jeśli chodzi o kasiorę (poszło ponad 3 tys. na 2 osoby), a także długość wyjazdu (7 dni) to trochę zaszaleliśmy, więc nie będę udawać, że znowu byliśmy na niskobudżetowych, szybkich wakacjach, chociaż oczywiście wyszło sporo taniej niż taka sama wycieczka z biurem podróży.

DSC00502 (Kopiowanie)

Krystalicznie czysta woda (chociaż w maju jeszcze zimnawa – chociaż i tak cieplejsza niż Bałtyk latem), przyjemni ludzie – wszyscy mówiący perfekcyjnie i prosto po angielsku (takie połączenie brytyjskiej uprzejmości z włoskim olewactwem wszystkiego), piękne aczkolwiek jednostajne widoki (wszystkie budynki wykonane na jedną modłę z jednego kamienia, praktycznie zero zieleni), ceny typowe na strefę euro (obiad około 10-13 euro od osoby, piwo 3 euro, przekąski w pastipizzerii 1-2 euro – a można się nimi najeść – zdecydowanie hit naszych wakacji, wejścia do muzeów, i innych atrakcji 5-12 euro – tutaj byliśmy sknerami, pamiątki kupimy już od 1 eurasa, tygodniowy bilet na komunikację 21 euro).

DSC00656 (Kopiowanie)

DSC00758 (Kopiowanie)

DSC00793 (Kopiowanie)

Tydzień to absolutnie wystarczający czas, aby zarówno pobyczyć się na plaży i zjarać sobie skórę mimo używania kremów z filtrem, jak i poświęcić chwilkę na zwiedzanie wyspy.

DSC00858 (Kopiowanie)

DSC00937 (Kopiowanie)

Czy chciałabym tam wrócić? Absolutnie nie! Nie wiem co bym miała tam robić przez kolejne dni. Malta nie zaparła tchu w mych piersiach. Było przyjemnie, nawet bardzo, odpoczęłam, zapomniałam o „normalnym” życiu i o to chodziło. Ale tyle jest jeszcze miejsc do zobaczenia, że nie widzę sensu do powrotu.

DSC01239 (Kopiowanie)

DSC09257 (Kopiowanie)

Kilka wskazówek dla tych, którzy chcą odwiedzić Maltę:

  • Komunikacja miejska jest ok, ale jeździ jak chce – trzeba brać poprawkę na rozkłady. Dojeżdża za to do wszystkich atrakcji turystycznych, nie ma więc potrzeby korzystania z o wiele droższych dwupiętrowych autobusów tylko dla turystów. To samo tyczy się promu – 4,65 euro za wycieczkę na Gozo w 2 strony. Turystyczne statki biorą za to samo od 10 euro wzwyż. Nie zdziwcie się jeśli będziecie mijać się na centymetry z innym autobusem na wąskiej drodze – standard. Jedyny duży minus to scentralizowana sieć komunikacji. Aby dojechać z punku A do punktu C, trzeba przesiąść się w punkcie B, bo to punktu B zjeżdżają wszystkie autobusy. Co za tym idzie – tracimy czas i mocno nadrabiamy drogę. Często dłużej gdzieś jedziemy (ale max 1,5 h, żeby dojechać z jednego krańca głównej wyspy do drugiego) niż spędzamy czasu na zwiedzaniu.
  • Najtańsze ale bardzo dobre jedzenie znajdziemy w pastipizzeriach oraz w barach przy plaży. Uwaga! Tłuste! W knajpach znajdziemy pizzę, makarony, burgery, ryby i owoce morza – mięcha jest mało. Tradycyjną potrawą jest królik na milion sposobów. Śniadania – typowo brytyjskie w większości – wszak Malta do lat 60 była kolonią brytyjską.
  • Na Malcie mało jest piaszczystych plaż (sztucznie usypywane) – więc często trzeba do nich specjalnie dojechać. A na miejscu zastaniemy sporo ludzi. Dla tych, którzy lubią ciszę i spokój polecam znalezienie sobie swojego kąta przy skalistych wybrzeżach. Często przy skałkach są zamontowane drabinki, aby móc wejść do wody. Warto wtedy zaopatrzyć się w specjalne buty do pływania, aby nie pokaleczyć sobie stóp o skałki oraz oczywiście o coś miękkiego do leżenia. Nam w zupełności wystarczyły nieliczne plaże piaszczyste, najdłuższa znajdowała się tuż obok naszego hotelu.
  • Uchodźców brak. Jest bardzo bezpiecznie. Kraj jest mega katolicki. Nie wolno opalać się topless. Zwiedzając kościoły pamiętajmy o stosownym ubiorze (ja zawsze przy sobie mam dużą chustę z której robię spódnicę).
  • Słońce jest mega mocne – pamiętajmy o porządnych okularach przeciwsłonecznych, kremach z filtrem i nakryciach głowy (tutaj znowu sprawdziła się moja chusta noszona jako turban).
  • Różniste pamiątki kupimy w sensownych cenach w dużych sklepach tylko z pierdółkami do przywiezienia w miastach, które można nazwać kurortami (np. Buggiba). Są to typowe magnesiki, jakaś ceramika, torby, ciuchy, breloczki, rycerze zakonu maltańskiego itp. Każdy znajdzie coś dla siebie.
  • Ceny za wejścia do muzeów, kościołów, do zwiedzania ruin świątyń megalitycznych (starszych od egipskich piramid) oraz innych atrakcji są mocno przesadzone. Warto wybrać to, co nas najbardziej interesuje, bo zbankrutujemy. My zdecydowaliśmy się jedynie na odwiedzenie Czerwonej Wieży (jedynie 2 euro) oraz na wycieczkę łódką do Błękitnej Groty (8 euro). Było warto!
  • Ruch na wyspie jest lewostronny – tylko najodważniejszym polecam wynajęcie auta. To co dzieje się na drogach powodowało u mnie (a poruszaliśmy się autobusami) niezły stres. Wspomniane wcześniej mijanie się na centymetry (czasem konieczne było składanie lusterek), wąziutkie drogi, samochody, które zatrzymują się absolutnie wszędzie, ludzie, którzy łażą absolutnie wszędzie. Kręte uliczki, strome zbocza, zły stan dróg, dużo żwirówek, ostre zakręty.

DSC09386 (Kopiowanie)

DSC09449 (Kopiowanie)

DSC09541 (Kopiowanie)

DSC09670 (Kopiowanie)

DSC00606

fot. Patrycja retusz. ja

Mamy również stertę filmików do obrobienia – ale to zajmie mi czas jakiś, ale obiecuję się podzielić już zmontowaną całością w niedalekiej przyszłości.

13 komentarzy

  • Reply Marcelina 23 maja 2016 at 13:21

    ale pięknie <3

  • Reply Moda i takie tam 23 maja 2016 at 16:45

    O jak CI fajnie, ale zazdroszczę!!!! Ja się zastanawiam tak od miesiąca, dlaczego do diabła zaplanowaliśmy wakacje na wrzesień lub październik. Zgłupieję do tego czasu 🙂

    • Reply Marionetka Mody 1 czerwca 2016 at 10:19

      Ja się ostatnimi laty nie ograniczam do jednych wakacji w roku – chyba bym zwariowała. Więc teraz czekam na październik/listopad na kolejny rzut 😛

  • Reply Magdalena/Magdziak 23 maja 2016 at 21:01

    Jak tam ładnie! Może kiedyś tam pojadę 😉

  • Reply Laura 25 maja 2016 at 02:54

    Nigdy nie myślałam o Malcie, ale ciekawie byłoby się tam wybrać, szczególnie, że mieszkam w uk więc może fajnie by było zobaczyć wpływ kolonii na tamtejszą kulturę 🙂 no i z autem nie byłoby problemu 😀

  • Reply Królowa Karo 26 maja 2016 at 21:44

    Oglądanie takich widoków w maju, kiedy urlopu nie widać jeszcze na horyzoncie, potęguje moją zazdrość. Piękne zdjęcia i cudne widoki!

  • Reply Mikrouszkodzenia 27 maja 2016 at 11:05

    Nic tylko zazdrościć takiego wypadu! 🙂

  • Reply Magdalena Antosiewicz 27 maja 2016 at 14:04

    Widoki przecudowne, aż się chce zanurzyć w takiej wodzie!! Moje wakacje dopiero na horyzoncie…
    Zapraszam do siebie i pozdrawiam!
    http://thirtyfashion.com/

  • Reply Paulina 28 maja 2016 at 20:57

    Super wycieczka! 🙂

  • Reply Luxx400 28 maja 2016 at 22:36

    Piękna wyspa. Byłem tam kilka lat temu. Świetny klimat i kultura 😉

  • Reply famfaramfam 31 maja 2016 at 08:40

    Malta jest piękna, zachwycające krajobrazy! Chociaż z komunikacja miejską u nich to jak u mnie w miescie ;d

  • Reply gry-dlachlopcow.pl 31 maja 2016 at 17:41

    Wspaniały post 🙂

  • Reply gry-dlachlopcow.pl 1 czerwca 2016 at 06:52

    Świetne miejsce 🙂

  • Leave a Reply