Stylizacje

Color blocking – wersja wiosenna

3 kwietnia 2017

Miniony weekend dał mi takiego kopa słońcem, ciepełkiem i energią, że dziś obudziłam się z moralniakiem. No bo jak to, tak normalnie do pracy? To było straszne uczucie. Przeszło jednak całkiem szybko. Ale teraz, kiedy patrzę na zdjęcia z wczoraj, znowu chce mi się wyjść i pobiegać na bosaka po trawce. No, ale cóż – będę musiała poczekać do kolejnego, ciepłego weekendu. A teraz, razem z Wami będę podziwiać color blocking w wiosennym wydaniu.

Co to jest color blocking?

Pewnie nie jest to dla Was obce pojęcie, ale wiecie – czasem na mojego bloga wchodzi mój mąż, więc warto dla niego sporządzić krótką definicję. Color blocking to sztuka łączenia w stylizacji zwykle dwóch intensywnych i mocno kontrastujących ze sobą barw – czasem nawet gryzących się. O technice tej najczęściej mówimy w przypadku mixów na dużych, gładkich powierzchniach. Raczej to będzie spódnica/spodnie z bluzką, niż sukienka z paskiem czy bransoletką – chociaż oczywiście nie jest to sztywna reguła.

Pierwszy, ciepły dzień skłonił mnie do zabawy kolorami i wystawienia odrobiny swojego bladego ciałka na słońce. Niestety opalenizna z Martyniki już zniknęła – czego niezwykle żałuję, ale mam nadzieję na duże ilości słonecznych dni i wysokich temperatur aż do października. Rajstopy już schowałam głęboko w szufladzie. Może coś ciekawszego z tej mojej bladości wyjdzie niebawem.

Wracając to tematu głównego. U mnie color blocking opiera się na połączeniu pomarańczowej spódnicy z koła z granatową bluzką typu basic ze sklepu Rosewholesale. Żeby było jeszcze ciekawiej dorzuciłam kilka dodatkowych kolorów. Jest neonowy oranż w naszyjniku, cytrynowy pasek, brązowa torba (tutaj mogło być lepiej, ale niestety nie przywiozłam od rodziców walizek z letnimi torebkami) oraz koralowe buty. Te ostatnie miały być moimi ślubnymi, ale finalnie z nich zrezygnowałam, bo coś mi nie grało w całej stylizacji. Kilka razy w nich wyszłam i powiem jedno – chyba opatrzność nade mną czuwała – są strasznie niewygodne. Ale nadal mi się podobają i dam im jeszcze kilka szans – może się rozchodzą.

bluzka rosewholesale 8,55$

spódnica one market

buty nn 70 zł

pasek tally weijl 3 zł

torba vintage

naszyjnik new yorker 10 zł

okulary factory annopol outlet 314 zł

4 komentarze

  • Reply Moda i takie tam 3 kwietnia 2017 at 18:51

    Kasiu zapachniało wiosną! Uwielbiam kolor pomarańczowy na kimś, oczywiście nie na sobie, za to Tobą się zachwycam!

  • Reply Corba Style 3 kwietnia 2017 at 20:06

    Bardzo mi się podoba, zestaw jak najbardziej w moim stylu 🙂

  • Reply Nippi 4 kwietnia 2017 at 07:28

    Świetny wiosenny zestaw, ładnie wygląda takie połącznie kolorystyczne : )

  • Reply Paweł 12 kwietnia 2017 at 10:55

    Fajne zdjęcia. Widzę że pierwsza w Polsce pokazujesz gołe nóżki.

  • Leave a Reply