Stylizacje

Sukienka w łabędzie – jak przełamać nudę

8 maja 2017

Rutyna i nuda to dwie rzeczy, których nienawidzę. Co gorsza, czasem kiedy ich brak, wydaje mi się, że bardzo ich potrzebuję, bo nie generują stresu, nerwów, pozwolą na relaks. Jakże się wtedy mylę! Kiedy zaczynają się pojawiać w moim życiu tracę całą swoją energię, uśmiech. Staję się nerwowa i płaczliwa. Podobnie ma się sprawa z modą. Czasem ma wrażenie, że czas uzupełnić swoją szafę o ciuchy typu basic i zacząć się nosić klasycznie. Na szczęście w sklepach nadal bardziej przyciągają mnie kolory, wzory i szalone detale, a proste koszulki omijam wzrokiem. I nawet w zestawach nieco bardziej formalnych na pierwszy plan wychodzi sukienka w łabędzie, a nie mała czarna.

No dobra, to właśnie ta sukienka w łabędzie i kwiatki ze sklepu Rosewholesale jest obecnie moją małą czarną. Do tej pory takowej nie miałam. Co ciekawe, nie odczuwałam nigdy jej braku. Typowe, formalne sytuacje wymagające jako takiej elegancji zdarzają się u mnie na tyle rzadko, że piękne ciuchy schowane „na lepsze okazje” wiszą w szafie jeszcze z metkami. Dlatego czasem mam ochotę na zwykły obiad u rodziców ubrać się „bardziej”.

Wybieram wtedy nieśmiertelny zestaw sukienka + marynarka + mała torebka + buty na obcasie i tyle. Ale nie może być nudno! Stąd nietypowe wzory na kiecce i mocny kolor marynarki. Z powodzeniem taki zestaw sprawdziłby się na komunii lub na drugi dzień wesela.

Tylko te nieszczęsne rajtuzy. Mimo słonecznej soboty nie odważyłam się jeszcze wyskoczyć bez nich. I teraz moje nogi wyglądają jak serdelki. Ale mam nadzieję, że to ostatnie chwile w rajstopach, potem będę już tylko świecić siniakami i bladością gołej nóżki.

sukienka rosewholesale 14$

marynarka sh 10 zł

buty pantofelek24

torebka kiabi

okulary c&a 5 zł

7 komentarzy

  • Reply magdiczka 8 maja 2017 at 14:26

    Ahhhhhh, umarłam z zazdrości!!! Ta sukienka jest taaaak fantastyczna!!! Pięknie wygląda z tą czerwoną marynarką, ale ja bym pewnie ją nosiła z moim najnowszym odkryciem – popielatym różem.
    A co do basicu, to doskonale wiem, o czym mówisz. Nie umiem nosić takiego basicu basicu, jak ludzie to rozumieją. Mój basic jest bardziej kolorowy i bardziej szalony – wtedy wiem, że ja to ja. Jak ostatnio się wypindrzyłam w granatową ołówkową spódnicę, biało-błękitną koszulę, granatową marynarkę i klasyczne szpilki, to czułam się przebrana jak pajac i szybciusieńko pędziłam do domu się przebrać

  • Reply Corba Style 8 maja 2017 at 18:32

    A ja bym chciała te marynarkę 😉

  • Reply Katsuumi 8 maja 2017 at 19:08

    Ja jestem bardzo na tak! Wygladasz jak milion $$$ <3 pozdrawiam i zapraszam 😉

  • Reply Nippi 8 maja 2017 at 20:17

    Prześliczną masz tą sukienkę i ta czerwona marynarka 🙂

  • Reply Moda i takie tam 8 maja 2017 at 23:40

    Pi ęknie CI w mocnych kolorach Kasiu!

  • Reply Eveline Bison 9 maja 2017 at 11:07

    Bardzo ciekawa jest ta sukienka 🙂 Ślicznie Ci w czerwieni!

  • Reply Patrycja Story 10 maja 2017 at 09:47

    o ja ale fajnie! Ta sukienka jest supe! 😉

  • Leave a Reply