Stylizacje

Ażurowa spódnica i sielanka – weekend na wsi

9 czerwca 2017

Konsekwencja w tworzeniu zestawów jedynie w klimatach boho jak zwykle padła po dwóch tygodniach na zawał. Więc dziś boho nie będzie, chociaż miało być, ale zegarek mi nie pasował do pomysłu, więc zmieniłam ubranie i zostawiłam zegarek. W sumie to ciężko mi określić styl, w którym mieści się poniższy zestaw. A nazwanie go po prostu casualem wywołuje u mnie mieszane uczucia, no bo to taka nuda na patyku. Równie duży problem mam z tytułem wpisu, ładny, trafny i dobry dla SEO. Jak wiadomo myślenie w piątek jest tak samo trudne jak to w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, sobotę i niedzielę. Jest więc ażurowa spódnica w sielskim klimacie i tyle.

To jest właśnie idealne otoczenie dla mojej psychiki. Niestety jest jednocześnie najgorsze dla mojego zdrowia. Trawy, zboża, bylica, psy, koty i inne roztocza. I chętnie bym się poturlała po tej łące, posłuchała śpiewu ptaków, pozwoliła wejść psu na głowę, ale powstrzymuje mnie fakt, że do szpitala jest 25 km. Pozostaje mi więc jedynie sporadyczna wizyta na wsi, naszprycowanie się lekami, krótki spacer po deszczu i tyle.

Ginger by chyba zwariowała gdyby nie starała się nam wbić na zdjęcia. A już myślałam, że będzie wielce obrażona, bo chwilę wcześniej zafundowaliśmy jej traumatyczną noc w mieszkaniu i to jeszcze połączoną z kąpielą. Ale chyba ten pies ma krótką pamięć i znowu nie dało się jej przesunąć z kadru.

Zegarków mam w kuferku chyba z 15, działa tylko jeden. Od ponad 2 lat nie mogę się doprosić, aby Misza wymienił mi baterie. Bo wiecie, jak facet powie, że coś zrobi to nie trzeba mu przypominać co rok. A więc leżą. Czasem je nawet założę, aby służyły jako biżuteria, ale jednak trochę siara chodzić z zegarkiem, który nie chodzi. Postanowiłam więc zaopatrzyć się w kolejny, bo przecież przyjemniej jest kupować czasomierz niż bateryjki. Moje nowe złotko pochodzi z azjatyckiego (a jakże!) sklepu Tosave i niczym nie różni się od tych kupowanych w polskich sklepach z tanią biżuterią. Działa, jest uroczy, pełni doskonałą funkcję dekoracyjną i nie pasuje do boho klimatów. Po otrzymaniu przesyłki myślałam, że ktoś się pomylił i mi wysłał coś, czego nie zamawiałam, ale po kilku dniach sobie przypomniałam, że jednak zamawiałam taki zegarek.

zegarek TOSAVE 8$

kapelusz deichmann 24 zł

buty nn 130 zł

torebka rosegal 7,42$

spódnica mangooutlet 90 zł

sweter sh 5 zł

kolczyki aliexpress 0,40$

Ależ jestem światowa, połowa ciuchów w dolcach.

7 komentarzy

  • Reply Eveline Bison 9 czerwca 2017 at 11:16

    Śliczny letni zestaw 🙂 Cudne kolory!

  • Reply Katsuumi 9 czerwca 2017 at 12:10

    Pozazdroscic weekendu! Swietna spodnica 😉

  • Reply Corba Style 9 czerwca 2017 at 15:31

    Wcale nie nuda, mi się podoba 🙂 a zegarków niechodzących tez mam mnóstwo bo stosunek ceny baterii z wymiana do ceny zakupu sprawia ze lepiej kupic nowy 😀

  • Reply Patrycja Story 9 czerwca 2017 at 18:30

    O jak jak lubię takie zestawy 😉
    och i czy ja widzę popalone już nogi od słońca??? 😉

    • Reply Marionetka Mody 9 czerwca 2017 at 18:32

      To uczulenie na trawę, w której stoję 😀

  • Reply Paweł 9 czerwca 2017 at 19:50

    Pięknie wyglądasz.

  • Reply Królowa Karo 13 czerwca 2017 at 00:01

    Z tymi zegarkami to ja mam dokładnie tak samo.

  • Leave a Reply