Stylizacje

Hippie white dress – zestaw miejski

12 czerwca 2017

Hipisi to chyba najbardziej inspirująca mnie grupa społeczna. Ich moda, muzyka, podejście do świata, natury, innego człowieka mocno mi podchodzi. Oczywiście nie twierdzę, że są krystaliczni, ale przecież z każdej rzeczy czy zjawiska można wybrać to, co dla nas najlepsze. Dzisiaj więc mam dla Was miejski zestaw, który nazwałam hippie white dress. A sukienka ta, ma też swoją drugą historię…

fot. Patrycja

O tych butach już Wam pisałam, że to moje ślubne. Poniższej sukienki jednak jeszcze Wam nie pokazywałam, a też mam związek z weselem. To moja sukienka „poprawinowa”. Jej poszukiwania zajęły mi dużo więcej czasu niż kupno sukni ślubnej. Jednak udało się! Przez rok wisiała w szafie i postanowiłam założyć ją w bardziej codziennych warunkach.

Dobranie do niej dodatków nie stanowiło dla mnie większego problemu. Jednak połączenie złamanej bieli z brązem to mój mały klasyk. Na szyi zawisł choker wykonany z drewna i żywicy. Ale nadal mi czegoś brakowało – szczególnie w okolicach głowy. Zestaw wydawał się nudny i bez polotu, chociaż sama sukienka powinna „robić robotę”. Idąc tym samym tropem, a nawet tym samym szalem, co kilka postów temu do bieli i brązu dołożyłam wakacyjny turkus w formie szerokiej opaski do włosów. Uratowała mnie w ten dzień przed udarem słonecznym. Także ze względów czysto praktycznych sprawdziła się idealnie!

W ciągu zeszłego tygodnia dwa razy wylądowałam w centrum Warszawy. Ostatni raz zawitałam tam chyba ze dwa miesiące wcześniej. Taka ze mnie wielka Warszawianka. Jednak zauważyłam jak inna jest moda w różnych dzielnicach! To aż nieprawdopodobne. W centrum zobaczymy tłumy ludzi ubranych zgodnie z najnowszymi trendami, na Mokotowie oprócz emerytów mamy hordy korpolódków w garniakach i garsonkach. Praga dresem i kiczem stoi. Mój Targówek to oaza normalności, zwyczajności, nudy i bezpieczeństwa (przynajmniej tego modowego). A gdzieś między tym stoję sobie ja, w mojej „hippie white dress”. Tak zafascynowały mnie te różnice, że chyba pozwiedzam niebawem Warszawę, odkryję ją na nowo i popełnię wpis tylko o tym.

sukienka – mangooutlet 140 zł

torba – vintage

buty – deichmann 140 zł

okulary – factory outlet 314 zł

opaska – nn

choker – Warsztat Biżuterii

4 komentarze

  • Reply Katsuumi 12 czerwca 2017 at 18:11

    Fajny look! Bardzo Ci w tym zestawie do twarzy 🙂

  • Reply Moda i takie tam 12 czerwca 2017 at 23:28

    Cała TY – bosko wyglądasz Kasiu!

  • Reply Harmonia 13 czerwca 2017 at 14:09

    Piękne koroneczki!

  • Reply kasia olechowska 28 lipca 2017 at 09:58

    Powiem szczerze ze jak bylam nastolatka interesował mnie ten styl bardzo..
    Świetne zdjęcia i dobrze Ci w tym stylu!
    Torebka cudowna! Taka modowa nieśmiertelność!

  • Leave a Reply