Stylizacje

Stylizacja z białymi spodniami – a może to jeszcze lato?

29 września 2017

Październik za pasem, a pogoda rozpieszcza. W dzień spokojnie można wyskoczyć jeszcze w późnoletnim wydaniu. I taki zestaw też dziś prezentuję. Stylizacja z białymi spodniami. Znośna pogodo, utrzymaj się z nami jak najdłużej.

Białe spodnie

W czerwcu przez moje ciało przeleciał dreszcz. A w zasadzie dreszczyk. Dziewczyny, znacie pewnie ten stan olśnienia, kiedy to, dzięki impulsowi z naszej genialnej głowy uświadamiacie sobie, że w Waszej szafie brakuje bardzo istotnej rzeczy. Mój dreszcz dotyczył białych spodni. Kupiłam sobie takowe na szafingu i nie założyłam przez całe lato. Jednak dotarło do mnie, że są strasznie niepraktyczne, a ja nie należę do osób, które zawsze chodzą czyste i wyprasowane. Ze mnie jest ciamajda. I jak jest okazja, żeby się niechcący ubrudzić to jej nie przepuszczę. Spodnie wyjęłam teraz, jesienią. Bo teraz i tak każde galoty są ufaflunione w błocie.

Na opak

Noszenie ubrań zgodnie z ich przeznaczeniem jest nudne. No może nie tyle nudne co przewidywalne i zwyczajne. Zamówiłam sobie w Zaful bluzkę. Ładna taka, żółta, boho, z ażurowymi wstawkami. Bluzek w mojej szafie jest jak na lekarstwo, więc cieszyłam się jak głupek. Przy pierwszej przymiarce mina trochę mi zrzedła. Nie dość, że spod ażurków mocno prześwituje moje niezbyt umięśnione ciałko, to jeszcze dekolt prawie sięga pępka. Jeśli przejrzycie posty z ostatniego roku i znajdziecie 5 zestawów z dużym dekoltem dostaniecie ode mnie medal. No nie lubię dekoltów i tyle. Bluzkę dla jaj założyłam na opak, tył na przód i wyszło całkiem nieźle! Już nie założę jej w formie zgodnej z założeniami projektanta.

Jak mantrę powtarzam zawsze, żeby nie łączyć ciepłych barw z zimnymi. I co Wam teraz pokazuję? Śnieżnobiały dół i słoneczną górę. Drugą moją mantrą jest jednak „Zasady są po to, żeby je łamać. Trzeba to jednak robić z pełną świadomością”. No to oznajmiam, że byłam świadoma i zdrowa na umyśle komponując ten zestaw. Jedynym przypadkowym elementem są kolczyki z frędzlami z Rosegal, które po prostu znalazłam w torebce.

kolczyki Rosegal 2,10$

bluzka Zaful 20$

okulary factory outlet 314 zł

buty nn 100 zł

spodnie swap 20 zł

torebka Rosegal 7,42$

 

10 komentarzy

  • Reply katarzyna kobierecka 29 września 2017 at 17:51

    czasami tak jest coś sie kupi a nie chodzi, dopiero poniej zdziwieni że to mamy w swojej szafie 😉

  • Reply Królowa Karo 30 września 2017 at 11:21

    Ja w białych spodniach chodzę cały rok – a zwłaszcza zimą 🙂

  • Reply Corba Style 1 października 2017 at 11:14

    W życiu bym się nie zorientowała, że ta bluzka to nie tak miała być 🙂

  • Reply Nippi 1 października 2017 at 17:34

    Bardzo ciekawie wygląda ta bluzeczka 🙂 Ja się w tym roku skusiłam na białe ale szorty 😉

  • Reply Katrina 4 października 2017 at 07:36

    Ale biały nie jest zimny, a neutralny ;P

    • Reply Marionetka Mody 4 października 2017 at 08:44

      Śnieżna biel wpada w niebieski – szczególnie to widać na zdjęciach ze ślubów. To jeden z najzimniejszych kolorów 😉

  • Reply Dorota z kobietytomy.pl 4 października 2017 at 19:36

    Trzymasz to lato za nogi 🙂 i słusznie 😉

  • Reply Patrycja Story 5 października 2017 at 14:45

    haha no moze bedzie ale za rok haha ;p fajen te portaski i buty <3

  • Reply Marlena 12 października 2017 at 12:14

    Świetna stylizacja, wyglądasz cudnie w tych białych spodniach 🙂

    • Reply Marionetka Mody 12 października 2017 at 12:17

      Dziękuję cudnie 🙂

    Leave a Reply