Znowu będzie, że nudno i kiepsko, ale nie można w życiu ubierać się jedynie oryginalnie i trochę ekscentrycznie. Czasem potrzebuję spuścić z tonu i grzecznie wskoczyć w coś mniej odważnego. A że pragnę na…
-
-
Wbrew tytułowi nie będą to ani inspiracje ani mieszanka zdjęć z telefonu ani bógwieco jeszcze innego. Zestaw z dni, kiedy jeszcze słonko przygrzewało i dało radę wyjść z domu bez swetra i kurtki. Łączenie…
-
Pora na kobiecość i elegancję. Rzadko można mnie zobaczyć w czymś tak obcisłym jak ten zestaw. Jedyna i niepowtarzalna okazja! W roli głównej koronka. Mam ogromną słabość do łączenia ubrań z tego materiału ze…
-
Pierwszym punktem dzisiejszego programu jest pojawienie się wpisu o mnie i o blogu na stronie nosimy.pl (http://nosimy.pl/polecane_blogi/68/marionetka-mody). Jako że z tym faktem związany jest również konkurs, chciałabym Was serdecznie poprosić o głosy. Jak głosować?…
-
Pogoda przestała rozpieszczać, także przyszedł czas na coś cieplejszego niż ostatnio. Pamiętacie kiczowate legginsy z Prima Aprilis? W końcu przestałam się wstydzić i postanowiłam je założyć na miasto. Co zrobić, żeby coś z pozoru…
-
W roli głównej kropki. I te małe i te duże, czyli znowu łączenie wzorów. Kolory wskazują na styl marynarki, krój spódnicy chce żeby było bardziej retro. Do pin-up girl, która łączy obydwa te klimaty…
-
Dzisiaj na pierwszym planie tunika w wersji sukienkowej. Piękna, luźna, klasyczna i elegancka. Kupiona wieki temu, prawie nie noszona. Dałam sobie czas na przemyślenie jej przyszłości. Teraz jest jej pięć minut, ma drugą szansę.…
-
Dzisiaj mój blog obchodzi pierwsze urodziny. Z tej okazji chciałabym serdecznie Wam podziękować za Waszą obecność i aktywność. Bez Was moja działalność nie miałaby żadnego sensu. Dodajecie mi skrzydeł. Dziękuję za każde Wasze słowo,…
-
Oto co wychodzi, gdy Kasia ma ochotę na odrobinę retro, romantyzmu i pasteli. Look do bólu retro, romantyczny i pastelowy. Idealny na obecne upały, nieprzesadzony, ale zwracający uwagę. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym do…
-
Tak, przyznaję się bez bicia – zgrzeszyłam… Kupiłam spódniczkę, którą mają wszystkie blogerki. Ale ona mnie do tego zmusiła! Powiedziała, że jak jej nie kupię teraz, to będę miała wyrzuty sumienia do końca życia!…
