Eventy

Poświęciła 2 dni urlopu, aby pojechać na Blog Matters – zobaczcie co straciła!

26 września 2017

Instagram nie kłamie, na serio tydzień temu spędziłam relaksujący czas nad morzem. Ale to nie relaks był moim głównym celem, a edukacja. Tak, po ponad sześciu latach blogowania nadal czuję się jak świeżak w branży (co absolutnie nie znaczy, że jestem obiektem modłów społeczeństwa) i ciągle chcę się uczyć. Szczególnie, że moim celem na najbliższy czas jest dodanie takiego kopa blogowi, że będę mu mogła poświęcić 100% czasu nie dbając o to, co włożę do garnka. Czy Blog Matters w Mielnie pomógł mi w osiągnięciu celu? Straciłam czas czy zyskałam wiedzę?

Chciało Ci się tak daleko jechać? I jeszcze urlop marnować?

Każdy pretekst jest dobry do wyjazdu. Może nie uśmiechałoby mi się pchać samej przez pół Polski jedynie na konferencję. Ale na wypad ze mną zebrało się spore grono bliskich mi osób, wszyscy jak jeden mąż chcieli spędzić nad morzem kilka dni i tak zamiast intensywnego weekendu, zrobił się czterodniowy mini-urlop.

Czym Blog Matters nie jest, a czym jest?

Blog Matters nie jest masowym spędem blogerów różnych dziedzin, na różnym poziomie rozwoju i wiedzy. Jest za to kameralnym, wręcz towarzyskim spotkaniem blogerek (tak jakoś feministycznie wyszło tym razem) skoncentrowanym na nawiązywaniu kontaktów i zdobywaniu konkretnej wiedzy.

W tym roku zaliczyłam 3 konferencje blogowe. 2 duże – See Bloggers w Gdyni i Blog Conference Poznań oraz małe Blog Matters w Mielnie. Na Blog Forum Gdańsk jestem chyba za mało prestiżowa, bo tam już drugi rok z rzędu odrzucono moją kandydaturę. I do jasnej ciasnej, czemu nic się nie dzieje w Wawie?!

Jeśli chodzi o klimat, ilość nawiązanych kontaktów i luz Blog Matters wygrywa! Co jeszcze na duży plus: prelegenci, partnerzy i sponsorzy byli równocześnie uczestnikami – dzięki temu kompletnie zniknęła bariera nauczyciel-uczeń. Może trochę nieswojo się czułam w gronie, w którym przeważały blogerki parentingowe, szczególnie, że ta kategoria na chwilę obecną wisi mi i powiewa, nic o niej nie wiem, oprócz tego, że jest na nią wielki boom. Ale mimo wszystko starałam się mieć otwartą głowę.

Prelekcje

Wiadomka – były lepsze i gorsze. Ciekawsze i nudniejsze. Niektóre trochę wciśnięte na siłę. Większość jednak była bardzo konkretna, prelegentki podzieliły się swoją wiedzą, odpowiedziały na pytania, chętnie wdawały się w dyskusje. Nie było lania wody i swobodnego latania wokół tematu. Fotografia mobilna, copywriting, social media – te tematy siadły mi najmocniej.

Co straciłam?

Tytuł posta to nie tylko clickbait, ja Wam serio odpowiem na to pytanie. Straciłam posprzątane mieszkanie i 2 dni w pracy. Nic więcej! Uszanowanko ogromne dla organizatorek! Poświęciły ogrom czasu na zebranie fajnych prelegentów, załatwienie masy sponsorów (zobaczcie jak bogata jest ich lista na końcu posta! nie wiem czy nawet nie za długa), zorganizowanie dodatkowych atrakcji i ogarnięcie kilkudziesięciu babeczek już na miejscu. Trochę mi przykro, a w sumie nawet wstyd, za sporą grupę osób, które na konferencji pojawić się miały, a nie dotarły nawet o tym nie informując. Ale dziewczyny! Dobra robota, działajcie dalej! Ja chętnie znów wpadnę do Mielna 😉

Zyskałam na pewno nowe znajomości, wiedzę, motywację, inspirację i głowę pełną pomysłów. Czas je wcielić w życie!

fot. Aleksandra Piec

Sponsorzy, partnerzy i patroni medialni wydarzenia: MPS Plastic Packaging & Private Label Cosmetics Manufacturer, RODOS, Centrum, Dega, Pitbull, 500 Sekund, Jestem Interaktywna, Poradnik Pisania, Ewelina Mierzwińska, Rysunkowo mi, Twardo na ziemi, miękko w chmurach, MaBiBi, DLA kosmetyki, HEAN, Karin, Sango Trade, Amaloo, Hotel Unitral, Mielno, Reach a BloggerPrezydent Koszalina, WFW, Virtualo, Sapere Aude, ebookpoint, Oficynka, Platon24, Lira, Publicat, Anna Sakowicz, Halina Socha, Magdalena Giedrojć, Marcin CieślikHappy Koszalin, Mądrzy-Rodzice, Polskie Radio Koszalin, Brand Sabbath.

13 komentarzy

  • Reply Patrycja Story 26 września 2017 at 14:44

    WOW super aż załuje ze mnie nie było 😉 ale to juz wiemy Kasia że wolimy jednak takie bardziej kameralne spotkania wiec za rok bede 😉

    • Reply Marionetka Mody 27 września 2017 at 12:05

      Zdecydowanie! Mam już nawet sprawdzoną piękną miejscówkę do spania 😉

  • Reply katarzyna kobierecka 26 września 2017 at 14:50

    trzeba się i spotkać z koleżankami po fachu 😉

    • Reply Marionetka Mody 27 września 2017 at 12:06

      Dokładnie, takie spotkania bardzo dużo wnoszą!

  • Reply Corba Style 26 września 2017 at 18:32

    Nie sądzisz, że takie małe spotkania mają większy sens? Ja nie pamiętam już nic konkretnego co bym wyniosła z tegorocznego See Bloggers.
    P.S. Bardzo mi się podobasz na tym zdjęciu przy stole 🙂

    • Reply Marionetka Mody 27 września 2017 at 12:07

      Dziękuję Aniu 🙂
      Też mi się tak wydaje. Na pewno łatwiej organizatorom i prelegentom zadbać indywidualnie o uczestników i dobrać atrakcje do ich poziomu i doświadczenia.

  • Reply Monika Kilijańska 27 września 2017 at 14:03

    Bardzo się cieszę, że takie kameralne spotkanie przypadło Ci do gustu i z chęcią zobaczymy się za rok!

    • Reply Marionetka Mody 27 września 2017 at 14:04

      Miejmy nadzieję do zobaczenia!

  • Reply Królowa Karo 27 września 2017 at 22:03

    Nie słyszałam o tej konferencji… a szkoda. Ja póki co mam na koncie tylko Blog Conference Poznań, więc nie mam nic do porównania.

  • Reply Milena 3 października 2017 at 14:42

    Cieszę się ogromnie, że jesteś zadowolona 🙂 Miło było Cię poznać i mam nadzieję, że zobaczymy się w przyszłym roku 🙂

    • Reply Marionetka Mody 4 października 2017 at 08:39

      Też mam taką nadzieję 🙂

  • Reply Dorota z kobietytomy.pl 4 października 2017 at 19:37

    Może za rok będę i ja? 🙂

  • Reply Małgorzata Sambor-Cao 19 października 2017 at 20:49

    Aż żałuję, że nie mogłam być osobiście. Dobrze, że chociaż Sapere Aude było 🙂

  • Leave a Reply