Tym razem lecimy na wschód. Postanowiłam zostać arabską księżniczką i zamiast czapki zawiązać na głowie szal na wzór turbana. Nawet w centrum Warszawy człowieki się na mnie dziwnie patrzyli i z ukrycia robili mi…
-
-
No i oto są efekty sesji z ostatniej Szafy na Szpilkach odbywającej się w Blue City. Temat jesień w sesji indywidualnej, black&white w grupowej. Postawiłam na look nieco zachowawczy bez szaleństw, ale za to…
-
Było sobie pewne Blue City, centrum handlowe, w którym w pewien piątek oprócz krasnoludków i masy ludzi łasych na obniżki buszowały również blogerki dzięki cudownej Gosi Maier, która zorganizowała kolejną już edycję Szafy na…
-
Kto powiedział, ze jesienią nie można nosić letnich, maxi sukienek w kwiaty? No przyznawać się! Ja nie mogłam spokojnie odwiesić mojej wyprzedażowej maxi do szafy z myślą o następnym sezonie. Uparłam się, założyłam i…
-
Zrobiłam mega porządki w szafie, a szafa nadal się nie domyka, szczególnie przedział sukienkowo-spodniowy. Dlatego też niezwykle rozsądnie na ostatnim shoppingowym wypadzie kupiłam nic innego tylko 3 piękne wyprzedażowe sukienki w cenach bardzo w…
-
Witam Was serdecznie po moim L4. W końcu jestem w miarę zdrowa i odwołano mi szlaban na wychodzenie z domu. Dlatego znów poddaję się ulubionej rozrywce robienia zdjęć na bloga oraz pisania postów. Punktem…
-
Dzisiaj będzie trochę o mojej ślepocie. Okulary noszę jakieś 10 lat. Zaczynałam od brzydkich drucianych oprawek, aby w końcu dojść do momentu posiadania 4 par plastikowych okularów noszonych na zmianę ze szkłami kontaktowymi. Ale…
-
Jak nie alergia to angina. Czy na serio muszę chorować na wszystkie choroby zaczynające się na literę A? Co będzie następne? Astma? No ale przynajmniej już jestem w stanie usiąść przed kompem i ogarnąć…
-
Cóż tu dzisiaj dla Wam mamy po tej długiej przerwie od Marionetki? Ano mamy lekko militarny, lekko grungowy, jesienny look, obfocony przez moją cudowną Olgę. A czemuż to nastała przerwa od Marionetki? Ano z…
-
No to tak… Przeszłam na tryb wieczorowy, a dla mnie nawet na nocny, bo o godzinie 22 zwykle już przewracałam się na drugi bok. No ale taki tryb życia. Jedna praca, potem druga praca,…
