Dzisiaj mam dla Was historię magiczno-fantastyczną. Otóż kupiłam sobie rok temu na allegro spodnie a’la boyfriendy za jakieś śmieszne pieniądze. Przyszła do mnie paczuszka i się okazało że mam za wielki tyłek i za…
-
-
AND GOOD LUCK… Marinistycznie, w paski, z jeansem i na obcasach – tak znowu tych samych: buty te kupiłam w sklepie merg.pl – Polecam! No i chyba czuję potrzebę zmian na blogu. Lepsze foty,…
-
Co powiecie na kwiatki? I to nie byle jakie kwiatki, a kwiatki w wersji maxi. Ciepłe słoneczne promienie, ciepłe kolory, ciężkie tkaniny, no i nowe sandalaski. (Buty te kupiłam w sklepie merg.pl – Polecam!)…
-
Jeden z niewielu wolnych weekendów trwającego lata spędziłam w środku lasu, pod namiotem rozstawionych na jagodach, bez prądu, bieżącej wody i kontaktu ze światem. Na 2 dni wylądowałam na obozie harcerskim, mimo że z…
-
To był najcieplejszy dzień lata, a ja dzielna nie dość że do jednej pracy bez klimatyzacji to potem jeszcze do drugiej pracy w plenerze. Schodki na których zamierzałam usiąść były tak gorące, że zostawiły…
-
Letnich sukienek za 5 zł część kolejna. Tym razem kolorowe ciapaje. Jestem totalnie umarta dzisiaj, także więcej nie napiszę…Fot. Piotr Stankiewicz dress – h&m sh 5 zł NEW! bag – parfois 140 zł hair…
-
Przedstawiam Wam oto efekty sesji z ostatniej Szafy na szpilkach. Temat: jeans; make-up: Inglot; fryzura: Filip z Marco Aldany; ubrania: C&A; fotograf: Kasia Reisch; miejsce: Blue City. moje ulubione 😉 I na koniec serdecznie…
-
Kolejne cudowne spotkanie z cyklu Szafa na Szpilach za nami, a ja już z utęsknieniem wypatruję kolejnego. Jak zwykle świetnie bawiłyśmy się z dziewczynami. Tym razem tematem była jesień (New Yorker) lub jeans (C&A).…
-
Tak, to zdecydowanie jest sezon sukienek. No bo co łatwiej założyć niż kieckę kiedy z nieba leje się taki żar, że nawet mi on zaczyna przeszkadzać? Dzisiaj mam dla Was sukienkę idealną. Krój, długość,…
-
Doszłam do tego momentu w swoim życiu, w którym wolny weekend nazywam urlopem i celebruję go jak święto. Do tego zauważyłam że te 2 dni ciągnęły się w nieskończoność, czyli jednak zapierdzielanie po 28…
