Dzisiaj będę chodzącą wizytówką H&M, a w zasadzie haemowych wyprzedaży. Aż mi wstyd, że się tak perfidnie daję omotać jednej marce, ale wyszło tu zupełnie niechcący. Przyznam się nawet, że w tym sezonie wyprzedaże mnie jakoś sprytnie ominęły, nie wiem czy to przez moje samozaparcie żeby nie wydawać kasy, przez brak czasu żeby nie chodzić bezsensownie po centrach handlowych czy może przez to, że w sklepach same szmaty i to nadal drogie. Wolę poświęcić jedno popołudnie na wypad do ulubionych lumpów mając pewność, że wrócę stamtąd zadowolona, z pełnym bagażnikiem ubrań, bez ogłaszania bankructwa i bez wielkiego wkurzania się na ludzi, tłumy i kolejki.

Ale czasami chcąc nie chcąc, ze względów zawodowych ląduję w sieciówkach. A skoro i tak muszę się użerać z tłumem, stać w kolejce do kasy to przy okazji i dla siebie coś zgarnę. Tak w moje łapska trafił zarówno poniższy pasek, jak i spódnica. Idealna para na jesień prosto z letniej kolekcji.

Fot. Studio Retrospot

10580583_941363419223458_1911648670_n czytaj dalej

Czy Wy też macie czasem takie dni, że zakładacie dresior i wychodzicie w miasto? Czy może tylko ja jestem jakaś taka nienormalna? Bywa, nawet dosyć często, że zwyczajnie nie chce mi się stroić, malować, prasować, kombinować. Niestety zdarza mi się to nadzwyczaj często ze względu na ciągłe zmęczenie i chęć wykorzystania każdej minuty snu. No bo przecież nie będę wstawać pół godziny wcześniej tylko po to żeby się pomalować i uczesać – bezsens…

Fotki wykonała Patrycja podczas spotkania na ploty i lody.

_DSC7313 czytaj dalej

Dzisiaj mam dla Was efekty drugiej części sesji z kocią koszulką Oh Owl w roli główniej. Posiała baba mak i przylazły stemplowane kotki. Jeśli i wy chcielibyście zaopatrzyć się w stemplowaną koszulkę, torbę, spódnicę, sukienkę -śmiało piszcie do dziewczyn z Oh Owl – na pewno Wam pomogą :)

Co do zestawu to zmiana niewielka w odniesieniu do poprzedniego wpisu. Zestaw uprościłam, zdjęłam większość świecidełek, dodałam kapelutek i już wyraz całości jest nieco inny.

fot. Karolina Czamarska

DSC_0205

czytaj dalej

Tydzień temu miałam niezwykłą okazję uczestniczyć w sesji zdjęciowej dla sklepu Oh Owl, który w swoim asortymencie ma ręcznie robione na zamówienie, unikatowe koszulki i torby. Było nieco folkowo, nieco po szale na słowianki – jak zwykle w moim wydaniu. Na efekty zapraszam poniżej :)

A w następnym poście będzie po kociemu!

Fot. Karolina Czamarska

DSC_0200 modified

czytaj dalej

Jestem wypompowana, kompletnie. Cały czas latam, a to praca, a to sesje, spotkania, zakupy do sesji, projektanci. Cały czas muszę być online. Wychodzę z domu przed 7, wracam po 19, jem drugi tego dnia i do tego niezdrowy posiłek  i zasypiam na kanapie przed tv (i już jest jasne czemu wyglądam jak wyglądam). Zaczynam się wkręcać w tryb mojej mamuśki. Cały czas ciśnienie, a i tak już trochę odpuściłam. Ale nadal wynajduję sobie dodatkowe zajęcia, a potem mam ochotę uciec od wszystkiego. Weekendy również w pracy. Jedyna chwila dla mnie to podróże autobusem, tylko wtedy mogę sobie odpocząć nad książką – a ludzie i tak się dziwią czemu nie jeżdżę autem… Teraz muszę chyba sobie zrobić reset totalny. Zamknę wszystkie otwarte sprawy i znikam ze świata żywych. Praca 8-16 a potem chill w domu i nic więcej na głowie. Da się tak?

Focił Piotrek Stankiewicz

IMG_2200

czytaj dalej