Dziękuję tym dwóm niepozornym panom za muzykę, która uwrażliwia, ale nie tylko za muzykę. Dzisiaj stali się oni moją inspiracją i wyroczniami mody. Gdy myślę „obcisły golf” widzę przed oczami lata 60, gdy myślę „marynarka + obcisły golf” widzę duet Simon&Garfunkel w latach 60 na scenie wykonujący Sound of Silence. To są moje ulubione klimaty. Gdybym mogła przenieść się w czasie i w miejscu wybrałabym właśnie lata 60 i Stany Zjednoczone…

Fotki wykonał Paweł Arczewski

_DSC9633

czytaj dalej

Miłość do różu dopadła i mnie. A tak się całe życie zarzekałam, że go nie założę nigdy! Ale jak wiadomo nigdy nie mów nigdy. Pokochałam ten płaszcz, ciepły, filcowy, różowy, oversizowy i nawet drogi nie był, także jestem zachwycona. Żeby jednak nie było za słodko nie noszę go z pastelowymi sukieneczkami z kokardeczkami. Wybieram sprane jeansy, powyciągany sweter lub bluzę i stare tramposze. Tak zamierzam nosić się tej jesieni!

zdjęcia by Patrycja Kocyk

1795280_696128827131388_3098712222191067303_o

czytaj dalej

To był wspaniały dzień! Chodziłam ślepa, mokra, obładowana tobołami i niewyspana. Jeszcze w domu wypadło mi jedno szkło kontaktowe – zorientowałam się dopiero w pracy, zdjęłam i wyrzuciłam więc drugie, a że nie noszę ze sobą okularów na wszelki wypadek to cud że jeszcze żyję i nie wpadłam pod samochód. Później złapała mnie ulewa, musiałam przejść pieszo z 2 km, ale kto o tym pomyślałby rano i wziął ze sobą parasol? Na pewno nie ja… Dlatego dzisiaj możecie zobaczyć jak wyglądam po przymusowym prysznicu :)

Zdjęcia wykonała Ewa z bloga  http://e-passhion.blogspot.com/

10723381_734063939963342_2045526369_n

czytaj dalej

Wracamy do klimatów boho, hippie, cowgirl i do lepszych zdjęć :). Oby utrzymało się to jak najdłużej! Miałam pisać dużo, ładnie, składnie i mądrze. Cóż z tego wyszło? Niewiele. Muszę pozamykać wszystkie pootwierane sprawy, nic więcej nie brać na głowę (na razie mi to bardzo nie wychodzi), a w lutym/marcu wrócić z impetem do intensywnego życia, rozwinę swoją działalność i będę się rozwijać w swoim wymarzonym kierunku.

Zdjęcia zrobiła niezastąpiona Olga!

Kasia 054

czytaj dalej

Słabe zdjęcia musicie wybaczyć mi po raz kolejny. Miało ich już nie być, ale trochę bida u mnie ostatnio z fotografami i z zapałem żeby się z nimi umawiać – wolę te pół dnia spędzić w łóżku z książką i czekoladą… Taki już mój smutny los.

Zestaw dzisiejszy, a w zasadzie wczorajszy. Już bardzo jesienny. No i oczywiście mój ulubiony ostatnio trend – bieliźniane sukienki. Połączenie delikatnej koronki, cienkiego materiału, grubych rajstop, wielkiego swetra i ciężkich butów to mój typ na nadchodzące miesiące. Co prawda łapię na ulicach dziwne spojrzenia – no bo jak to, przecież to bielizna, a nie sukienka, ale ja absolutnie zakochałam się w tym kroju.

A jak już jesteśmy przy bieliźnie to gorąco zapraszam Was do bardzo przyjemnego sklepu z bielizną, z którego to pochodzi pewne koronkowe cudo,pokazane ostatnio na moim fanpage’u. W erze wielkich swetrów polecam odrobinę kobiecej koronkowej bielizny przy ciele, aby nadal czuć się seksownie! Z pewnością sklep Ulubiona bielizna nam w tym pomoże.

 

SONY DSC

czytaj dalej